Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Smaki podróży. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Smaki podróży. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 maja 2013

Pieczywo egipskie

W smaku podobne bardzo do naszego. Rozni je jedynie nieco inny kształt (poza bochenkami i bagietkami) inny kształt, dodatek przypraw. Dominuja bochenki miękkiego chlebka posypane sezamem, makiem, kminkiem i bagietki. Upatrzyłam sobie kosze chrupkiego chlebka, cos na zasadzie przekąsek słonych do piwa- paluchy, trójkąty, słone ciasteczka-krakersy- pychota. 
Na śniadanie serwowane talerze słodkich bułeczek zapiekanych z syropami słodkimi, marmoladami, posypanych wiórkami kokosowymi, z czekoladą, zmielonymi orzechami- od wyboru do koloru :)
W Egipcie, "ulicznym" przysmakiem sa podawane na ciepło bułeczki pity wypełnione pastą z ciepłej fasoli z przyprawami- miałam okazje spróbowac tego przysmaku- rewelacja!! Proste, pożywne bogate w białko i przede wszystkim bardzo tanie. Przemierzając boczne, nieuczeszczane przez turystów arabskie uliczki, miałam okazje podpatrzec jak są wypiekane owe nadmuchane bułeczki- duze i małe. 





Żółw i kobra upieczone z chleba :)



 Słone chlebowe przekąski z dodatkiem sezamu
  Słodkie bułeczki na śniadanie


 




wtorek, 16 kwietnia 2013

Ostatnie dwa tygodnie spedzilam w cudownej słonecznej Hurghadzie, w Egipcie. Ponieważ w tym roku wiosna nie zawitała do Polski a zima przeciągała się w nieskończoność (wylatując żegnałam śnieg na osiedlu) postanowiłam w środku zimy (ok, niby wiosna kalendarzowa) urządzić sobie lato, dosłonecznić i naświetlić się należycie. Czas poświecilam w 100% na relaks, wypoczynek, opalanie, kąpiele w morzu (cudowna turkusowa woda) oraz zwiedzeniu Luxoru. Na zakupy czas również się znalazł (7kg nadbagażu... jakim cudem?!?!?!). Jako autorka bloga kulinarnego popelnilam kilka grzechów obżarstwa i utrwaliłam winowajców na wieeelu zdjęciach. Uwieczniłam pysznosci serwowane w hotelu oraz te tworzone w cukierni jak i bocznych uliczkach, do których turyści niestety nie zachodzą (nie wiedzieć czemu?). Dwa wSPAniałe tygodnie pod palemką ;) Pełen relax, totalny reset i maniana. W tym jak i kolejnych postach bede przedstawiala mozliwie najobszerniej fotorelacje łaskocząc niejedne podniebienie.

Poniżej typowe egipskie ciasteczka. Bardzo słodkie, nasączone syropami klonowymi oraz na bazie miodu, ciasteczka niesamowitej budowy- cienkie niteczki z ciasta tworzone maszynowo i ułożone w gniazdka, ruloniki. Ciężkie ale nie ciężkostrawne, bardzo sycące. Płaty ciasta z nadzieniem orzechowym struktura przypominające ciasto francuskie.Talerze ciastek zawsze pięknie udekorowane "esami floresami" z czekolady lub karmelizowanego cukru.





Ciastka z nadzieniem orzechowym

Ciastka w stylu naszych kokosanek, cieżkich, lepkich i wydaje mi się, że z dodatkiem kaszy mannej- pyszne (uwielbiam kokos)


Bardzo jasne, białe ciastka w smaku przypominające bardzo maślaną kruszonkę jednak bardzo miękką i kruchą